Uczelnie zakazują wnoszenia zegarków na egzaminy


Ja­poń­ski Uni­wer­sy­tet w Kioto zapo­wie­dział usta­no­wie­nie cał­ko­wi­tego zakazu wno­sze­nia zegar­ków na egza­miny wstępne na ich uczel­nię, by bro­nić się przed oszu­stwami.

Wła­dze uczelni twier­dzą, że w związku z roz­po­wszech­nia­niem się inte­li­gent­nych zegar­ków, ciężko stwier­dzić czy smar­twatch użyty jest do komu­ni­ka­cji czy do obli­cza­nia danych. Zakaz „jest konieczny by móc prze­pro­wa­dzić uczciwy test” – jak mówi jeden z przed­sta­wi­cieli.

Pod­czas gdy inne uczel­nie na świe­cie pod­jęły podobne dzia­ła­nia i zaka­zały wno­sze­nia na egza­miny tylko smartwatchy, Uni­wer­sy­tet w Kioto jest pierw­szym, który wpro­wa­dza zakaz na wszel­kie zegarki. Osoby chcące być na bie­żąco z godziną, mają do dys­po­zy­cji zegary wiszące na ścia­nach pomiesz­czeń egza­mi­na­cyj­nych.

 

Mniej restryk­cyj­nie do tematu pod­szedł bry­tyj­ski Uni­wer­sy­tet w Southamp­ton, na któ­rym stu­denci mogą trzy­mać swój smart­ze­ga­rek (bądź zwy­kły zega­rek) w widocz­nym miej­scu na stole, pod warun­kiem, że będzie on zamknięty w folio­wej torebce.

Cie­kawi jeste­śmy jak to zagad­nie­nie jest ure­gu­lo­wane w Waszych szko­łach i uczel­niach. Daj­cie znać w komen­ta­rzach.

Źródło: PhoneArena.com
Obrazki pobrane z pixabay.com

Zobacz inne wpisy z kategorii Newsy:

Michał Bocheński

Autor: Michał Bocheński

Fan tech­no­lo­gii ubie­ral­nej. Zaw­sze on-line. Zawo­dowo od lat zato­piony w Inter­ne­cie, od jakie­goś czasu jako senior tech­no­logy mana­ger w jed­nej ze sto­łe­czych agen­cji inte­rak­tyw­nych. Pry­wat­nie – miło­śnik kotów, custo­mo­wych rowe­rów i pro­jek­to­wa­nia zorien­to­wa­nego na użyt­kow­nika.

Udostępnij na