Coopah kontra Runna. Dwie filozofie treningu na zegarku

Szukasz trenera na nadgarstek? Porównujemy dwie czołowe platformy biegowe: tańszą Coopah ze wsparciem ludzi i nastawioną na ostre tempo aplikację Runna.
Większość biegaczy po zakupie zaawansowanego zegarka staje przed tym samym problemem: gotowe plany treningowe producentów bywają zbyt sztywne, a indywidualny trener kosztuje fortunę. Rynek podbijają dedykowane aplikacje sprzężone z ekosystemami Garmina, Apple czy Corosa. Dwaj najwięksi gracze w tym segmencie, Coopah i Runna, podchodzą jednak do tematu z zupełnie innej strony.
Różnice w cenie i wsparcie prawdziwych trenerów
Podstawowa różnica zaczyna się już w portfelu. Roczna subskrypcja Coopah kosztuje 79,99 funtów (około 405 zł), podczas gdy Runna żąda 99,99 funtów (około 505 zł). W zamian za niższą kwotę Coopah oferuje bezpośredni kontakt z ludzkimi trenerami w ramach czatu, a także elastyczność: możliwość swobodnego przesuwania jednostek w kalendarzu oraz tygodniowe podsumowania postępów. To rozwiązanie skrojone pod osoby, których tryb życia nie pozwala trzymać się sztywnego grafiku.
Precyzja interwałów bezpośrednio na tarczy zegarka
Runna z kolei celuje w ambitnych biegaczy stawiających na bicie życiówek. Aplikacja słynie z bezkompromisowej integracji z zegarkami sportowymi. Treningi interwałowe przesyłane do zegarka wymuszają precyzyjne widełki tempa dla każdego odcinka, nie zostawiając miejsca na domysły. Jeśli zależy Ci na laboratoryjnym trzymaniu założeń tempowych i natychmiastowym feedbacku z nadgarstka, wyższa cena Runny ma swoje uzasadnienie w rygorze treningowym.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem wybór między tymi dwoma narzędziami sprowadza się do poziomu Twojej samodyscypliny. Jeśli Twoje tygodnie bywają chaotyczne przez pracę lub rodzinę, sztywny reżim Runny szybko doprowadzi Cię do frustracji i opuszczonych jednostek – wtedy Coopah z opcją elastycznych przesunięć i kontaktem z żywym człowiekiem sprawdzi się o niebo lepiej. Jeżeli jednak trenujesz z żelazną konsekwencją i potrzebujesz wirtualnego bata, który na tarczy Garmina czy Apple Watcha rozliczy Cię z każdej sekundy interwału, dodatkowe 20 funtów za Runnę zwróci się w postaci lepszego czasu na mecie.

