COROS Dura 2 Solar: ekran 3,5 cala, bez pokrętła i 120 h pracy

COROS zaprezentował licznik rowerowy Dura 2 Solar. Sprzęt zyskał ekran 3,5 cala od krawędzi do krawędzi, sterowanie głosowe i zachował potężne 120 godzin pracy z GPS.
COROS nie zwalnia tempa w segmencie komputerów rowerowych i oficjalnie prezentuje model Dura 2 Solar. Druga generacja wprowadza zauważalne zmiany konstrukcyjne, rezygnując z fizycznego pokrętła na rzecz nowego podejścia do obsługi urządzenia.
Większy ekran i nazwy ulic na mapach
Najważniejszą zmianą wizualną jest front urządzenia. COROS Dura 2 Solar otrzymał bezramkowy wyświetlacz o przekątnej 3,5 cala typu edge-to-edge. Nowy panel pozwala na wyświetlanie większej ilości parametrów treningowych jednocześnie oraz poprawia czytelność mapy. System nawigacji zyskał wreszcie nazwy ulic, co znacząco ułatwi orientację w nieznanym terenie bez konieczności sięgania po telefon.
Producent postawił także na sterowanie głosowe oraz zrezygnował z charakterystycznego bocznego pokrętła (knob), upraszczając bryłę obudowy. Opcjonalnie komputer będzie dostępny bez dedykowanego zintegrowanego uchwytu montażowego, co ułatwi montaż na standardowych mocowaniach innych marek.
120 godzin pracy z GPS i doładowanie słoneczne
Mocną stroną poprzednika był czas pracy na baterii i nowa generacja trzyma ten sam wysoki poziom. COROS Dura 2 Solar zapewnia do 120 godzin ciągłej rejestracji trasy z aktywnym modułem GPS, a wbudowany panel fotowoltaiczny na bieżąco uzupełnia energię podczas jazdy w pełnym słońcu.
Sprzęt trafi do oficjalnej sprzedaży 3 listopada 2026 roku. Cena detaliczna została ustalona na poziomie 499 dolarów (w Wielkiej Brytanii 429 funtów), co oznacza wyraźne wejście na półkę wyższych modeli konkurencji, takich jak seria Garmin Edge czy Hammerhead Karoo.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem rezygnacja z bocznego pokrętła to odważny, ale ryzykowny krok. Choć bryła Dura 2 Solar wygląda teraz zgrabniej, a ekran 3,5 cala wreszcie daje pole do popisu mapom, to właśnie fizyczne pokrętło ratowało sytuację w grubych zimowych rękawicach czy podczas ulewy. Jeśli sterowanie dotykowe i głosowe nie będą działać bezbłędnie w deszczu, kolarze zatęsknią za pierwszą generacją. Cieszy jednak fakt, że COROS nie poszedł na kompromis w kwestii baterii – 120 godzin wciąż deklasuje większość rywali na rynku.

