COROS Dura 2 Solar vs Dura. Co daje dopłata 230 funtów?

Dura 2 Solar kosztuje o 230 funtów więcej od poprzednika. Sprawdzamy, co dokładnie dostajemy za tę kwotę i czy większy ekran oraz sterowanie głosem uzasadniają wyższą cenę.
Pierwsza generacja komputera rowerowego COROS Dura zaskoczyła rynek doskonałym stosunkiem ceny do możliwości i rekordowym czasem pracy na jednym ładowaniu. Nadchodzący COROS Dura 2 Solar wchodzi jednak na wyższą półkę cenową. Za nowość przyjdzie zapłacić o 230 funtów więcej niż za pierwowzór. Sprawdzamy, jak producent uzasadnia tak znaczącą różnicę w wycenie.
Większy ekran i czytelniejsze mapy
Najbardziej widoczną zmianą w COROS Dura 2 Solar jest wyświetlacz edge-to-edge o przekątnej 3,5 cala. Względem pierwszej generacji zniknęły szerokie ramki, a przestrzeń robocza urosła zauważalnie. Przekłada się to bezpośrednio na komfort nawigacji – oprogramowanie w nowej odsłonie wyświetla wreszcie pełne nazwy ulic i dróg na mapach, co eliminuje konieczność domyślania się właściwego zjazdu na skomplikowanych skrzyżowaniach.
Sterowanie głosem i niezmieniona bateria
Dura 2 Solar przynosi również obsługę komend głosowych, co pozwala na obsługę urządzenia bez odrywania dłoni od kierownicy podczas dynamicznej jazdy w trudnym terenie. Co ciekawe, mimo znacznie większego wyświetlacza, inżynierom udało się utrzymać flagowy parametr znany z jedynki: bateria wciąż zapewnia do 120 godzin ciągłej pracy z wykorzystaniem doładowania słonecznego.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Pierwszy COROS Dura kupił kolarzy bezkonkurencyjną ceną i potężną baterią, przymykając oko na spartański interfejs i proste mapy bez nazw ulic. Dopłata 230 funtów za wersję Dura 2 Solar to spory skok, który stawia ten licznik bliżej zaawansowanych modeli Garmina. Moim zdaniem 3,5-calowy panel z nazwami ulic rozwiązuje największy mankament poprzednika, ale dla wielu osób podwojenie ceny może okazać się barierą psychologiczną.

