Duża aktualizacja zegarków Polar. Nowe wykresy i ochrona baterii

Polar udostępnia firmware 6.0.18 dla sześciu modeli swoich zegarków. Wśród nowości znajdziecie tygodniowe trendy HRV, limit ładowania do 80% oraz personalizowany przycisk.
Finowie z Polara po cichu udowadniają, że nie zapominają o swoich wiernych użytkownikach. Jeśli macie na nadgarstku jeden z nowszych zegarków tej marki, sprawdźcie dostępność aktualizacji oprogramowania układowego.
Najnowszy firmware oznaczony numerem 6.0.18 trafia właśnie na sześć popularnych modeli fińskiego producenta. To solidny kawałek kodu, który eliminuje konieczność ciągłego sięgania po smartfon.
Tygodniowe trendy regeneracji bez wyciągania telefonu
Najbardziej widoczną nowością jest przeniesienie kluczowych statystyk bezpośrednio na wyświetlacz zegarka. Do tej pory, aby sprawdzić szerszy kontekst regeneracji, musieliście odpalać aplikację Polar Flow na telefonie. Teraz pełny obraz sytuacji macie w zasięgu ręki.
- Tygodniowe trendy snu: bezpośredni podgląd jakości i długości nocnego wypoczynku z ostatnich siedmiu dni.
- Monitorowanie HRV: wykresy zmienności rytmu zatokowego prezentowane bezpośrednio na nadgarstku.
- Status regeneracji: bieżąca ocena gotowości organizmu do kolejnego mocnego treningu.
- Konfigurowalny przycisk (Custom button): możliwość przypisania własnego skrótu do ulubionej funkcji zegarka.
- Pełne profile sportowe na zegarku: edycja pól danych i ustawień treningowych bez pośrednictwa aplikacji.
- Limit ładowania do 80%: funkcja chroniąca chemię ogniwa przed przedwczesnym zużyciem.
Ochrona baterii i pełna autonomia na treningu
Wprowadzenie limitu ładowania do 80 procent to ukłon w stronę osób, które planują użytkować swój sprzęt przez wiele lat. Ograniczenie maksymalnego napięcia akumulatora realnie spowalnia jego degradację, co w przypadku zegarków sportowych ładowanych często jest strzałem w dziesiątkę.
Równie istotna jest możliwość pełnej konfiguracji ekranów treningowych z poziomu samego zegarka. Zmienianie widoków pól danych w locie, stojąc na linii startu, wreszcie przestaje być drogą przez mękę.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem Polar robi dokładnie to, czego od dawna oczekiwali biegacze i triathloniści. Przez lata Finowie kurczowo trzymali się koncepcji, w której niemal każda zmiana ustawień wymagała synchronizacji z platformą Polar Flow. Przeniesienie pełnej edycji dyscyplin i tygodniowych wykresów HRV bezpośrednio na zegarek to krok w stronę nowoczesności, którą konkurencja z Garminem na czele oferuje od dawna. Szczerze mówiąc, to właśnie takie praktyczne usprawnienia – łącznie z ochroną baterii – sprawiają, że ten kawałek elektroniki staje się o wiele bardziej dojrzałym narzędziem treningowym.

