Ekrany microLED w zegarkach nie umarły. AUO szykuje premierę

Garmin zrezygnował z paneli microLED po jednej generacji, ale dostawca AUO nie składa broni. Firma potwierdza prace nad ekranami dla kolejnych graczy.
Garmin zrezygnował z technologii microLED po zaledwie jednej generacji zegarków, co wywołało falę spekulacji o przedwczesnej śmierci tego rozwiązania w elektronice noszonej. Rzeczywistość rynkowa wygląda jednak inaczej. Podczas ostatniego spotkania z inwestorami przedstawiciele koncernu AUO (AU Optronics) oficjalnie potwierdzili, że kontynuują intensywne prace nad wyświetlaczami microLED dedykowanymi zegarkom i prowadzą zaawansowane rozmowy z wieloma partnerami branżowymi.
Kto przejmie pałeczkę po Garminie?
Wycofanie się Garmina z paneli microLED było podyktowane przede wszystkim wysokimi kosztami produkcji oraz problemami ze skalowalnością, które windowały finalną cenę zegarka. Technologia ta oferuje jednak ogromne korzyści w porównaniu z panelami AMOLED: wielokrotnie wyższą jasność szczytową sięgającą tysięcy nitów, brak ryzyka wypalania pikseli i niższe zużycie energii przy wyświetlaniu statycznych elementów interfejsu.
Deklaracja AUO oznacza, że w kolejce po panele nowej generacji ustawiają się kolejni giganci branży. W kuluarach najczęściej wymienia się Samsunga oraz Apple, choć obaj producenci równolegle rozwijają też własne linie badawcze i łańcuchy dostaw ekranów miniaturowych.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem rezygnacja Garmina z microLED była rozsądnym ruchem biznesowym na tamten moment, ale nie oznacza to, że technologia trafiła do kosza. Wyświetlacze tego typu to jedyna realna droga do osiągnięcia czytelności ekranu transflektywnego (MIP) przy zachowaniu nasycenia barw i kontrastu znanego z AMOLED. Gdy AUO opanuje proces technologiczny i obniży koszty jednostkowe, microLED stanie się standardem w modelach z najwyższej półki cenowej.

