Fitbit Edge kontra Fitbit Air. Wyświetlacz robi różnicę

Fitbit Edge czy minimalistyczny Fitbit Air? Sprawdzamy kluczowe różnice między nowymi urządzeniami pod skrzydłami Google. Wyświetlacz i aplikacje kontra czysta forma.
W ofercie urządzeń ubieralnych Fitbit szykuje się bezpośrednie starcie dwóch odmiennych filozofii: Fitbit Edge oraz Fitbit Air. Jeśli rozważacie zakup jednego z nich, musicie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy potrzebujecie pełnoprawnego interfejsu na nadgarstku, czy wolicie dyskretny monitoring bez rozpraszaczy.
Tydzień pracy na baterii i pełna zgodność z iOS
Oba modele łączy wspólny mianownik w kwestii czasu pracy oraz kompatybilności. Niezależnie od tego, czy wybierzecie model Edge, czy Air, producent zapewnia ten sam standard użytkowania:
- Czas pracy: do 7 dni na jednym ładowaniu w obu wariantach,
- Współpraca z iOS: bezproblemowa synchronizacja ze smartfonami Apple iPhone.
Taki czas pracy oznacza, że nie musicie pamiętać o ładowarce przed każdym wyjściem z domu na weekend. Z perspektywy posiadaczy telefonów z logo nadgryzionego jabłka istotna jest także bezproblemowa łączność bez konieczności migracji na Androida.
Fitbit Edge stawia na ekran, powiadomienia i aplikacje
Główna linia podziału między tymi urządzeniami sprowadza się do sposobu prezentacji danych. Fitbit Edge otrzymał klasyczny wyświetlacz, co diametralnie zmienia jego możliwości w codziennym użytkowaniu.
Dzięki obecności ekranu model Edge obsługuje bezpośrednie powiadomienia ze smartfona oraz aplikacje. Wariant Fitbit Air stawia natomiast na maksymalną redukcję formy, rezygnując z tradycyjnego wyświetlacza na rzecz dyskretniejszej konstrukcji, która skupia się wyłącznie na zbieraniu danych w tle.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem wybór między tymi dwoma modelami jest wyjątkowo prosty i zależy wyłącznie od Waszych nawyków. Jeśli szukacie nowoczesnego kompana, który zastąpi tradycyjny zegarek, pozwoli podejrzeć powiadomienia ze smartfona i da dostęp do aplikacji, Fitbit Edge jest jedynym logicznym wyborem.
Z kolei Fitbit Air to propozycja dla osób, które mają już ulubiony zegarek mechaniczny i chcą nosić go na jednym nadgarstku, a dyskretny tracker zbierający parametry zdrowotne na drugim. Tydzień pracy na baterii w obu przypadkach to solidny wynik, więc decyduje wyłącznie potrzeba posiadania ekranu.

