Garmin przejmuje Moxy Monitor. Nowa era pomiaru mięśni?

Garmin po cichu przejął Moxy Monitor, pioniera bezinwazyjnego pomiaru natlenienia mięśni SmO2. Czy wkrótce w zegarkach Forerunner i Fenix zobaczymy zupełnie nowe wskaźniki wydolności?
Amerykański gigant z Olathe szykuje kolejną rewolucję dla sportowców. Jak wynika z dobrze poinformowanych źródeł branżowych, Garmin po cichu przejął firmę Moxy Monitor – pioniera w dziedzinie sensorów monitorujących natlenienie mięśni w czasie rzeczywistym.
Transakcja nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona przez działy PR, do czego amerykańskie przepisy giełdowe SEC w przypadku mniejszych podmiotów wcale Garmina nie zobowiązują. Kuluarowe doniesienia nie pozostawiają jednak wątpliwości: zaawansowana technologia SmO2 trafia pod skrzydła lidera zegarków sportowych.
Czym właściwie jest Moxy Monitor i technologia SmO2?
Dla większości amatorów biegania czy jazdy na rowerze szczytem technologii jest pomiar tętna z nadgarstka lub pas piersiowy ECG. Moxy Monitor to jednak zupełnie inna liga – sprzęt do spektroskopii w bliskiej podczerwieni (NIRS), który mocuje się bezpośrednio na pracującym mięśniu (np. na udzie).
Sensor ten mierzy poziom nasycenia hemoglobiny tlenem w naczyniach włosowatych mięśnia (SmO2). W praktyce oznacza to:
- Ocenę lokalnego zmęczenia mięśniowego: widzicie dokładnie, kiedy dany mięsień zaczyna pracować beztlenowo, zanim jeszcze tętno zdąży skoczyć w górę.
- Brak opóźnienia: tętno reaguje na gwałtowny zryw ze zwłoką kilkunastu sekund, podczas gdy odczyt SmO2 reaguje dosłownie w ułamku sekundy.
- Precyzyjne wyznaczanie progów metabolicznych: możliwość wyznaczenia progu mleczanowego bez konieczności kłucia palca czy ucha podczas testu wysiłkowego.
Co ten ruch oznacza dla serii Forerunner i Fenix?
Garmin od lat umożliwiał integrację czujników Moxy za pośrednictwem dedykowanych pól danych Connect IQ. Wchłonięcie całej firmy i jej patentów oznacza jednak przejście na zupełnie nowy poziom integracji.
Możemy spodziewać się, że Garmin w niedalekiej przyszłości wprowadzi własne, kompaktowe sensory dedykowane kolarzom i biegaczom, które zintegrują się bezpośrednio z algorytmami Training Readiness i pułapu tlenowego (VO2 Max). Być może doczekamy się także nowych hybrydowych czujników tętna zintegrowanych z pomiarem nasycenia mięśni.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Szczerze mówiąc, to jeden z najciekawszych ruchów Garmina od czasu przejęcia Firstbeat Analytics w 2020 roku. Zegarki sportowe dotarły do punktu, w którym dodawanie kolejnych profili jogi czy animacji ćwiczeń nie robi już na ambitnych zawodnikach żadnego wrażenia.
Moim zdaniem Moxy w rękach inżynierów Garmina to potencjalny gamechanger dla profesjonalnych sportowców i zaawansowanych amatorów. Jeśli Amerykanie zdołają miniaturyzować ten czujnik, obniżyć zaporową cenę i wpleść odczyty SmO2 w codzienny ekosystem Garmina, konkurencja w postaci Polara czy Suunto znowu zostanie daleko w tyle na podbiegu.

