Garmin Vivoactive 5 nagle traci energię. Tajemniczy błąd baterii

Garmin Vivoactive 5 zamiast 11 dni działa zaledwie kilkanaście godzin. Użytkownicy zgłaszają nagły drenaż akumulatora wywołany tajemniczą pętlą aktualizacji.
Zegarek, który do tej pory bez problemu wytrzymywał tydzień na jednym ładowaniu, nagle domaga się kabla po kilkunastu godzinach? Właśnie z takim problemem mierzą się posiadacze Garmin Vivoactive 5. Na oficjalnym forum producenta zaroiło się od wpisów wściekłych użytkowników, którym sprzęt rozładowuje się dosłownie w oczach.
Od 11 dni pracy do jednego popołudnia
Vivoactive 5 to model, którego deklarowany czas pracy wynosi do 11 dni w standardowym trybie smartwatcha lub około 5 dni przy włączonym ekranie Always-on Display. Tymczasem pierwsi poszkodowani opisują skrajne sytuacje: zegarek naładowany do pełna po 12 godzinach wskazuje poniżej 10%, a u innych poziom energii spada o 14% w ciągu zaledwie godziny od odpięcia ładowarki. Co ciekawe, nikt nie zmieniał intensywności pomiarów, nie włączał ciągłego pulsoksymetru ani nie instalował prądożernych tarcz z Connect IQ.
Widmowa aktualizacja i plik w folderze RemoteSW
Zagadka staje się jeszcze ciekawsza, gdy spojrzymy na wersję oprogramowania. Zegarki nadal raportują firmware 17.05 – dokładnie ten sam, który Garmin udostępnił jeszcze pod koniec stycznia. Oficjalnie żadna nowa kompilacja systemu nie ujrzała światła dziennego na początku listopada. Mimo to urządzenia na przełomie października i listopada samoczynnie się restartowały, sygnalizując próbę instalacji pakietu.
Jeden z użytkowników forum Garmina podłączył swój zegarek kablem do komputera i w pamięci urządzenia (w katalogu Garmin/RemoteSW) odnalazł zawieszony plik D944502.zip. Wygląda na to, że zegarek utknął w pętli przetwarzania uszkodzonego lub niedokończonego pakietu danych telemetrycznych bądź komponentu pobranego w tle. Po ręcznym usunięciu archiwum i restarcie zużycie energii wróciło do normy, osiągając stabilne 6% na dobę.
Jak naprawić drenaż baterii w Vivoactive 5?
Garmin nie ogłosił jeszcze oficjalnego błędu oprogramowania, ale pomoc techniczna zaleca konkretne kroki. Jeśli Twój Vivoactive 5 nagle zaczął tracić energię, podłącz go kablem do komputera i uruchom program Garmin Express. Aplikacja desktopowa potrafi wymusić dokończenie instalacji zawieszonych plików uzupełniających, których bezprzewodowy Garmin Connect w telefonie nie potrafi przepchnąć. Warto też wykonać twardy restart (przytrzymanie górnego przycisku do wyłączenia ekranu), a następnie naładować zegarek do 100% bez przerywania cyklu.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Sytuacje, w których cicha aktualizacja w tle zamienia zegarek sportowy w elektrośmieć rozładowujący się w 15 godzin, to koszmar każdego użytkownika. Moim zdaniem Garmin znów zalicza wpadkę na poziomie zarządzania dystrybucją plików OTA. Jeśli urządzenie próbuje przetworzyć uszkodzoną paczkę z folderu RemoteSW i zapętla procesor w nieskończoność, watchdog powinien natychmiast ubić to zadanie. Zamiast tego zwykły użytkownik musi ratować się podłączaniem kabla do peceta jak dekadę temu. Czas, by inżynierowie z Olathe wypuścili oficjalną łatkę czyszczącą te śmieci, zanim ludzie zaczną masowo odsyłać zegarki na serwis.

