Nowe patenty Polar i Oura: coaching rozgrzewki i detekcja chorób

Biura patentowe ujawniają plany gigantów wearables. Polar szykuje zaawansowane wsparcie rozgrzewki, a Oura i Samsung zbroją inteligentne pierścienie w nowe algorytmy.
W urzędach patentowych pojawiła się świeża porcja wniosków od czołowych graczy na rynku sprzętu ubieralnego. Najnowszy przegląd dokumentacji technicznej ujawnia osiem interesujących patentów, wśród których prym wiodą Polar, Oura, Samsung oraz Ultrahuman.
Polar stawia na rozgrzewkę, SpO2 i rytm dobowy
Fiński producent złożył trzy nowe wnioski patentowe, które bezpośrednio wskazują kierunek rozwoju oprogramowania w przyszłych zegarkach sportowych. Pierwszy z nich dotyczy asystenta rozgrzewki (warm-up coaching). System ma w czasie rzeczywistym analizować parametry fizjologiczne zawodnika, by ocenić, kiedy układ krążenia i mięśnie osiągnęły optymalną gotowość do mocniejszego akcentu treningowego.
Drugi wniosek Polara opisuje ulepszone metody pomiaru saturacji krwi (SpO2), skupiając się na eliminacji artefaktów ruchowych, które do tej pory zniekształcały odczyty podczas dynamicznych ćwiczeń. Trzeci patent koncentruje się na adaptacji rytmu dobowego (circadian adaptation), co stanowi logiczne rozwinięcie funkcji Nightly Recharge i Sleep Plus Stages w stronę precyzyjniejszego planowania obciążeń treningowych względem zegara biologicznego.
Oura z patentem na wykrywanie infekcji, Samsung i Ultrahuman nie odpuszczają
Oura sfinalizowała proces patentowy dotyczący wczesnego wykrywania chorób. Algorytmy producenta analizują drobne anomalie w temperaturze skóry, zmienności tętna (HRV) oraz częstotliwości oddechowej podczas snu, informując użytkownika o zbliżającej się infekcji zanim pojawią się widoczne objawy kliniczne.
W segmencie smart ringów uaktywnili się również Samsung i Ultrahuman. Złożone przez nich patenty dotycząminiaturyzacji czujników fotopletyzmograficznych (PPG) oraz optymalizacji poboru energii wewnątrz ciasnych, metalowych pierścieni.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem Polar robi dokładnie to, czego od lat oczekują od niego zaawansowani sportowcy. Zamiast dorzucać kolejne zbędne gadżety do zegarka, Finowie wracają do swoich korzeni: czystej fizjologii wysiłku. System weryfikujący jakość rozgrzewki to funkcja, która realnie zmniejszy ryzyko kontuzji przed interwałami czy startem w zawodach.
Z kolei walka na rynku smart ringów wchodzi w fazę czysto medyczną. Oura, Samsung i Ultrahuman doskonale wiedzą, że sam tracking snu już nie wystarcza do obrony wysokich marż. Wczesna detekcja infekcji i wsparcie rytmu dobowego to technologie, które za chwilę staną się rynkowym standardem.

