Garmin Connect IQ sparaliżowane. Aplikacje czekają tygodniami

Sklep Garmin Connect IQ złapał zadyszkę. Na weryfikację tarcz i aplikacji deweloperzy czekają nawet 14 dni. Zator uderza w twórców oprogramowania i blokuje nowości.
Jeśli czekacie na świeże tarcze zegarka lub aktualizacje oprogramowania w sklepie Garmin Connect IQ, uzbrójcie się w cierpliwość. Od początku października proces weryfikacji nadsyłanych projektów dramatycznie wyhamował, a czas oczekiwania na akceptację wydłużył się nawet do 14 dni.
Nawet 14 dni w kolejce do sklepu
Twórcy oprogramowania przygotowujący dodatki na zegarki Garmina zgłaszają poważne przestoje. Okres oczekiwania sięgający dwóch tygodni uderza bezpośrednio w projekty sezonowe – wiele tarcz projektowanych z myślą o Halloween zwyczajnie nie zdąży pojawić się na nadgarstkach użytkowników przed końcem października.
Dla niezależnych programistów to przede wszystkim bezpośrednie straty finansowe ze sprzedaży płatnych tarcz i widżetów. Sytuację pogarsza fakt, że dział wsparcia technicznego producenta nie odpowiada na zapytania zaniepokojonych deweloperów.
Oficjalne tłumaczenie: nagły zalew projektów
Garmin tłumaczy obecną sytuację bezprecedensową falą nowych zgłoszeń, która miała zasypać zespół weryfikacyjny. Skala problemu uwidoczniła słabe punkty całego ekosystemu:
- Zator weryfikacyjny: czas oczekiwania na akceptację kodu wzrósł z pojedynczych dni do pełnych dwóch tygodni.
- Straty deweloperów: opóźnienia uderzają w sprzedaż oprogramowania okolicznościowego i sezonowego.
- Milczące wsparcie: twórcy zgłaszają brak bieżącej komunikacji ze strony obsługi sklepu.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem Garmin po raz kolejny pokazuje, że jego zaplecze programistyczne nie nadąża za gigantyczną sprzedażą sprzętu. Zegarki z serii Fenix, Forerunner czy Venu żyją dzięki niezależnym twórcom, którzy tworzą świetne tarcze oraz pola danych, łatając braki fabrycznego oprogramowania.
Zostawienie programistów z dwutygodniowym czasem oczekiwania i brakiem odpowiedzi ze strony supportu to strzał w kolano. Jeśli amerykańska marka chce utrzymać przy sobie kreatywną społeczność, musi natychmiast usprawnić proces zatwierdzania kodu – w przeciwnym razie deweloperzy przeniosą swoją uwagę na platformy Apple czy Google.

