Samsung patentuje czytnik linii papilarnych w smart ring

Koreański gigant złożył wniosek patentowy na czytnik linii papilarnych we wnętrzu inteligentnego pierścienia. Skanowanie ma zachodzić automatycznie podczas wsuwania obrączki na palec.
Koreański gigant szuka sposobów na bezpieczniejsze uwierzytelnianie w miniaturowych urządzeniach noszonych. Nowy wniosek patentowy Samsunga opisuje czytnik linii papilarnych umieszczony bezpośrednio wewnątrz inteligentnego pierścienia.
Kluczem do całego projektu jest umieszczenie sensora na sprężynowym przycisku ulokowanym na wewnętrznej ściance pierścienia. Gdy wsuwacie obrączkę na palec, mechanizm dociska sensor do naskórka, natychmiast rejestrując odcisk.
Skaner na sprężynie: jak działa patent Samsunga?
Tradycyjne smart ringi nie mają ekranów ani zaawansowanych paneli dotykowych, co utrudnia weryfikację tożsamości użytkownika. Samsung rozwiązał ten problem mechanicznie:
- Sprężynowy moduł sensoryczny: przycisk dopasowuje się do grubości palca, zapewniając odpowiedni docisk podczas wkładania pierścienia.
- Automatyczny skan biometryczny: odczyt następuje płynnie w ułamku sekundy, dokładnie w momencie, gdy pierścień przesuwa się po opuszku.
- Błyskawiczne uwierzytelnienie: potwierdzona tożsamość pozwala natychmiast odblokować sparowany telefon lub zatwierdzić transakcję zbliżeniową.
Bezpieczne płatności i koniec z wpisywaniem PIN-u
Dotychczas autoryzacja płatności czy dostępu do danych w inteligentnych pierścieniach wymagała odblokowanego smartfona lub wcześniejszego wpisania kodu w aplikacji. Nowe rozwiązanie koreańskiego producenta eliminuje ten krok. Pierścień wie, kto go założył, zanim ten w ogóle spocznie na nasadzie palca.
Jeśli mechanizm trafi do kolejnych generacji Galaxy Ringa, zyskamy sprzęt oferujący poziom zabezpieczeń znany z czytników ultrasonograficznych w smartfonach, ale bez konieczności wyciągania telefonu z kieszeni.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Moim zdaniem to jeden z najbardziej logicznych patentów w świecie smart ringów, jakie widziałem od miesięcy. Brak biometrii był do tej pory największą piętą achillesową pierścieni z obsługą płatności zbliżeniowych. Jeśli zgubicie klasyczny pierścień z NFC, znalazca teoretycznie może nim zapłacić w sklepie do limitu bez PIN-u. Rozwiązanie Samsunga ucina ten problem przy samej krawędzi.
Pytanie brzmi, jak sprężynowy mechanizm zniesie próbę czasu, mycie rąk i pot podczas treningów. Każdy ruchomy element wewnątrz pierścienia to potencjalny punkt awarii uszczelnienia. Trzymam kciuki, by inżynierowie z Korei dopracowali ten patent na tyle, by wszedł do seryjnej produkcji bez chorób wieku dziecięcego.

