Suunto Flex Band na zdjęciach. Nowy rywal Whoop za 179 euro

Tajemniczy sensor Suunto HR264 to w rzeczywistości Suunto Flex Band. Poznaliśmy wygląd opaski bez ekranu, cenę 179 euro oraz przewidywany termin premiery.
Tajemnicze urządzenie o kodowej nazwie Suunto HR264, które niedawno przeszło przez azjatyckie urzędy certyfikacyjne, zyskało oficjalną nazwę handlową. Na zdjęciach przedpremierowego sprzętu widnieje oznaczenie Suunto Flex Band. Fińska marka szykuje bezpośrednią odpowiedź na opaski Whoop i nadchodzącego Garmina CIRQA. Premiera odbędzie się prawdopodobnie jeszcze przed końcem roku, a przewidywana cena wynosi 179 euro.
Minimalistyczna konstrukcja bez ekranu
Zdjęcia produkcyjnej wersji sprzętu ujawniają minimalistyczną bryłę. Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami moduł jest całkowicie pozbawiony wyświetlacza oraz fizycznych przycisków. Na froncie znalazła się jedynie gładka, ciemna powierzchnia z dyskretnym logo producenta na dolnej krawędzi.
Urządzenie mocowane jest w miękkim, elastycznym pasku z tkaniny. Z tyłu obudowy umieszczono optyczny sensor tętna oraz cztery piny do ładowania. W zestawie znajdzie się dedykowana magnetyczna ładowarka zakończona złączem USB-C. Zdjęcia wskazują również na dostępność różnych wersji kolorystycznych pasków, w tym klasycznego czarnego wariantu.
Suunto AI Coach i ciągły monitoring regeneracji
Cena ustalona na poziomie 179 euro jasno pokazuje, że Suunto nie traktuje Flex Band wyłącznie jako prostego, zewnętrznego czujnika tętna do zegarka. Sprzęt ma działać autonomicznie i zbierać dane przez całą dobę: monitorować jakość snu, zmienność rytmu zatokowego (HRV), obciążenie treningowe oraz poziom regeneracji.
Całość zostanie zintegrowana z aplikacją mobilną Suunto oraz rozwijanym algorytmem Suunto AI Coach. Nowa opaska ma stanowić wygodną alternatywę dla osób, które nie chcą spać w masywnym zegarku sportowym lub wolą na co dzień nosić tradycyjną biżuterię czy klasyczny zegarek mechaniczny, nie tracąc przy tym ciągłości danych treningowych.
Kiedy premiera Suunto Flex Band?
Sprzęt uzyskał już niezbędne certyfikaty radiowe między innymi w Korei Południowej, Singapurze oraz Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zastosowanie finalnych oznaczeń na obudowie sugeruje, że produkcja seryjna już ruszyła. Według branżowych przecieków oficjalny debiut nastąpi w czwartym kwartale, najprawdopodobniej na przełomie listopada i grudnia.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Rynek urządzeń bezekranowych nabiera ogromnego rozpędu i wejście Suunto w ten segment to świetny ruch. Model subskrypcyjny Whoop od dawna irytuje wielu sportowców, którzy wolą zapłacić raz za sprzęt i mieć święty spokój. Jeśli Suunto wyceni Flex Band na 179 euro bez żadnych ukrytych abonamentów, zaoferuje znakomity ekosystem analityczny i solidne czujniki, to Whoop zyska potężnego rywala. Osobiście od dawna czekam na wygodną opaskę na noc i lżejsze treningi, która idealnie uzupełni zegarek Suunto na nadgarstku.

