Wielka aktualizacja Polara. Firmware 6.0.18 trafia na 6 modeli

Polar zaskoczył potężną aktualizacją oprogramowania 6.0.18. Aż sześć modeli – w tym Vantage V3 i Grit X2 Pro – dostaje nowe wykresy zdrowotne, limit ładowania do 80% oraz długo wyczekiwane skróty przycisków.
Finowie wreszcie wzięli się do roboty. Jeśli na Waszym nadgarstku gości jeden z nowszych zegarków marki Polar, odpalcie aplikację Flow i sprawdzajcie dostępność nowego oprogramowania.
Aktualizacja firmware do wersji 6.0.18 to nie jest kolejna nudna łatka usuwająca drobne błędy, o których nikt nie słyszał. Tym razem dostajemy pokaźną dawkę praktycznych nowości, które realnie zmieniają codzienne obcowanie z tym kawałkiem elektroniki.
Sześć modeli z nowym życiem
Na liście urządzeń objętych aktualizacją znalazło się sześć zegarków: Polar Vantage V3, Vantage M3, Grit X2 Pro, Grit X2, Ignite 3 oraz Street X. Warto dodać, że dla flagowego Grit X2 Pro to pierwszy tak duży zastrzyk nowości od stycznia, więc użytkownicy mieli pełne prawo czuć się nieco zniecierpliwieni.

Więcej danych bez sięgania po smartfon
Największą bolączką wielu zegarków sportowych bywa to, że po głębszą analizę i tak trzeba sięgać po aplikację w telefonie. Polar powoli od tego odchodzi, a wersja 6.0.18 stawia na czytelne wykresy trendów bezpośrednio na ekranie zegarka.
- 7-dniowe wykresy regeneracji i snu: na nadgarstku sprawdzicie teraz trendy Nightly Recharge, ANS charge, tętna nocnego, zmienności rytmu zatokowego (HRV) oraz częstotliwości oddechów.
- Bieżący podgląd Running Index: zegarek prezentuje historię siedmiu ostatnich biegów i ocenę Waszej wydolności.
- Ostatnie wyniki wagi i EKG: szybki rzut oka na siedem ostatnich pomiarów masy ciała oraz testów EKG na kompatybilnych modelach.

Programowalne przyciski i edycja profili w biegu
Kolejna zmiana ucieszy każdego, kto trenuje w rękawiczkach lub w deszczu. W modelach Vantage V3, M3 oraz obu wersjach Grit X2 fizyczny przycisk LIGHT zyskał miano przycisku personalizowanego (Custom button). Możecie przypisać do niego ulubioną akcję na co dzień oraz zupełnie inną funkcję aktywowaną podczas treningu.
Co więcej, Polar wreszcie przeniósł kluczowe ustawienia profili sportowych bezpośrednio do zegarka. Nie musicie już grzebać w aplikacji na telefonie przed startem – parametry zmienicie w menu ustawień, na ekranie przedtreningowym, a nawet podczas pauzy w trakcie treningu.

Ochrona baterii: limit ładowania do 80%
Ciekawostką jest ukłon w stronę długowieczności sprzętu. Wzorem nowoczesnych smartfonów czy laptopów, w ustawieniach baterii pojawiła się opcja ograniczenia ładowania do 80%. Jeśli nie szykujecie się na weekendowy bieg ultra i regularnie doładowujecie zegarek przy biurku, taki zabieg pozwoli zachować ogniwo w świetnej kondycji przez lata.

W paczce zmian znalazł się także poprawiony algorytm optycznego pomiaru tętna, który ma eliminować sporadyczne zaniki sygnału podczas intensywnego wysiłku i snu, a także sprawniej radzić sobie z różnymi odcieniami skóry.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Szczerze mówiąc, na takie aktualizacje w świecie zegarków sportowych czeka się z wypiekami na twarzy. Moim zdaniem Polar wykonał kawał dobrej roboty, przenosząc analizę danych z aplikacji wprost na wyświetlacz zegarka. To tam powinny lądować kluczowe trendy, bez konieczności odrywania się od porannej kawy i szukania telefonu.
Personalizacja fizycznych przycisków to ukłon w stronę prawdziwych zapaleńców sportu, którzy wiedzą, że dotykowy ekran w deszczu bywa bezużyteczny. Uważajcie jednak na typowe choroby wieku dziecięcego: w sieci pojawiają się pojedyncze sygnały o zacięciach ekranu po przypisaniu latarki czy konieczności ponownego parowania po instalacji. Jeśli Wasz zegarek jest narzędziem do startu w zawodach w najbliższy weekend, wstrzymajcie się z kliknięciem „Aktualizuj” jeszcze przez dwa dni, aż sytuacja w pełni się wyklaruje.

