Wyniki Garmina za Q3: Akcje w dół mimo premiery Fenixa 9

Rekordowe przychody i premiera serii Fenix 9 nie wystarczyły Wall Street. Kurs Garmina zanotował 7% spadku podczas konferencji z analitykami. Winne drogie chipy.
Rekordowe przychody ze sprzedaży zegarków i rynkowa premiera serii Fenix 9 nie zdołały uspokoić nastrojów inwestorów. Podczas oficjalnej telekonferencji z analitykami po publikacji wyników za trzeci kwartał, akcje Garmina zaliczyły tąpnięcie o 7%.
Droższa pamięć i wyhamowanie segmentu fitness
Mimo solidnych liczb po stronie sprzedaży, nad amerykańskim producentem zebrały się trzy poważne chmury. Głównym problemem okazały się drastycznie rosnące koszty komponentów – w szczególności kości pamięci operacyjnej i masowej montowanych w zaawansowanych zegarkach sportowych. Wydatki na podzespoły drenują rezerwy gotówkowe firmy i bezpośrednio przełożą się na spadek marż operacyjnych w kolejnym roku obrachunkowym.
Drugim czynnikiem, który zaniepokoił rynki finansowe, jest dynamika działu Fitness. Choć segment ten wciąż rośnie, tempo wzrostu wyhamowało do 16% rok do roku. Dla analityków oczekujących znacznie mocniejszego impulsu po debiutach zegarków outdoorowych okazało się to sporym rozczarowaniem.
Opinia redakcji Smart-Watch.pl
Giełda reaguje nerwowo, ale z perspektywy użytkownika zegarków sytuacja jest jasna. Garmin w ostatnich latach pakuje do zegarków coraz cięższe mapy topograficzne, obsługę zaawansowanych aplikacji Connect IQ i muzykę offline, a to wymaga znacznie szybszych i pojemniejszych kości pamięci. Rosnące koszty produkcji podzespołów oznaczają jedno: taniej już było. Jeśli wysokie ceny komponentów utrzymają się w 2027 roku, Garmin będzie musiał albo pogodzić się z niższą marżą, albo po raz kolejny podnieść ceny flagowych modeli sportowych na półkach sklepowych.

